Wydarzenia

Kiedy zauważysz w firmie spadek aktywności, motywacji lub nasilające się konflikty i niedomówienia to znak, że czas na – WYJAZD INTEGRACYJNY! Wyjazd integracyjny to świetny sposób, aby poznać się lepiej i zbudować silny zespół. Taki wyjazd może być również szansą na zwiedzanie ciekawych miejsc i regionów. 

Chociaż nasza firma działa na rynku już 25 lat, wciąż zatrudniamy nowych pracowników, którzy niedawno mieli okazję, żeby poznać się lepiej i podzielić się świetnymi pomysłami. 

Razem pokonamy fale, morza, rzeki i jeziora – integracja na wodzie!

Wszystko się zaczęło od spływu kajakowego… Profesjonalizm pracowników Kajaki Dylewski sprawił, że wszyscy uczestnicy byli zadowoleni z wodnych przygód. Każdy podczas tego wyjazdu miał okazję samodzielnie posterować kajakiem, jednakże członkowie zespołu zawsze byli w pobliżu i gotowi podać rękę w trudnej sytuacji. Na szczęście nieprzyjemnych sytuacji było niewiele, a jeśli się zdarzyły to każdy był w stanie je pokonać.

Test na zaufanie – asekuracja na wysokościach!

Polslingowy zespół miał również okazję wspólnego wejścia do Park Dolina Wkry, gdzie spotkali się z miłą obsługą i profesjonalizmem podczas pokonywania całej trasy. Jeśli mówimy „test na zaufanie„ mamy na myśli ściankę wspinaczkową na początku oraz całą trasę linową, która była rzeczywistym wyzwaniem dla niektórych. Każdy z uczestników pokonał wszystkie przeszkody na wysokości dzięki wsparciu kolegów.

Dlaczego wyjazdy integracyjne są ważne w firmie?

Podczas wyjazdu integracyjnego każdy z nas może dowiedzieć się więcej o innych pracownikach oraz poczuć dużo emocji i motywacji do dalszej pracy. Po takim wyjeździe można zauważyć wzrost produktywności oraz zaangażowania w kolejnych projektach. Nasz zespół świetnie poradził sobie z misją wyjazdu i odpoczął w otoczeniu kolegów. 

Opinie naszych  pracowników po wyjeździe:

Po wyjeździe integracyjnym spytaliśmy kilku członków naszego zespołu, którzy chętnie dali odpowiedzi na pytania dotyczące tego co im spodobało z naszego wyjazdu, a co nie spodobało. Tu jest fragment naszego wywiadu z najciekawszymi odpowiedziami:

Jak myślisz czy taki wyjazd pomógł Ci rozwiązać wszystkie problemy w zespole oraz poznać się lepiej ze swoimi kolegami?

A: Problemów do rozwiązania raczej nie było. Natomiast na pewno zintegrowało to zespół z Warszawy z zespołem z Mikołowa.

K: Na pewno pomógł lepiej poznać się z kolegami z pracy, część teamu jest w Warszawie, a część w Mikołowie. Nie spotykamy się na co dzień w biurze, nie pijemy razem kawy więc nie byliśmy aż tak zintegrowani. Wyjazd pomógł natomiast trochę bardziej się zgrać a to ważne przy współpracowaniu nad projektami, by dobrze rozumieć drugą stronę.

Czy spodobał się Ci wyjazd integracyjny?

Y: nasz wyjazd integracyjny był super! Mamy teraz dużo ciekawych historii i jestem pewna, ze po takiej wycieczki jesteśmy zgraną ekipą

A: Tak, było dużo ciekawych aktywności, dzięki którym mogliśmy miło spędzić czas we wspólnym gronie, a także lepiej się poznać.

Co spodobało się najbardziej ?

A: Możliwość poznania współpracowników od strony prywatnej, przełamanie swoich barier na parku linowym oraz tyrolce. Relax + sport + koledzy i koleżanki + fajne widoki = dobrze spędzony czas

K: Najbardziej podobał mi się spływ kajakowy. Pogoda była piękna, mogliśmy odpocząć na łonie natury, porozmawiać, pośmiać się z naszych kajakarskich wyczynów. Podobał mi się też zjazd tyrolski, odrobina adrenaliny porządnie nas wymęczyła.

Jakie korzyści już zauważyłeś/aś po naszym wyjeździe? 

Y: Jesteśmy bardziej zżyci, poznaliśmy nowego pracownika. Aaa, no i dobrze mieć chłopaków w zespole, którzy zawsze ci pomogą.

A: W końcu mogliśmy się lepiej poznać, głównie z osobami spoza naszego warszawskiego oddziału. Z racji, że na co dzień żyjemy w innych miastach i nie mamy możliwości rozmowy twarzą w twarz była to dobra okazja na poznanie naszych zainteresowań i poglądów.

Co chciałbyś/aś zmienić w tym wyjeździe? 

A: Nic, było idealnie.

K: Wszystko bardzo mi się podobało, naprawdę. Jedyne co mogłabym chcieć zmienić to brak stresu przed wejściem do pojedynczego kajaka, nie było czego się bać.

Opracowała

Olena Kondratieva